Jesień zabarwiona preferencjami

Tutaj na obrzeżach Szkocji jest już połowa września, z chłodnymi wiatrami, mokrą pogodą i liśćmi mieniącymi się bogatymi kolorami w odcieniach żółci, czerwieni i pomarańczowego koloru, co oznacza zbliżającą się jesień, która wydałoby się bardzo wcześnie zawitała w tym roku.

Początek tego sezonu jest zabarwiony melancholią dla mnie. Jaskółki wyruszyły w podróż do cieplejszego klimatu i przychodzą długie, ciemne, zimowe noce. Może to być niewygodny czas przejścia i zmiany podkreślające moje osobiste upodobania do ciepła i lekkości letnich dni.

Oczywiście jako praktyk uważności nasz trening oparty jest o akceptację, docenianie każdej chwili i każdego czasu takim, jaki jest. Jednak jako człowiek nadal mam wiele preferencji, jestem przywiązana do tego, czego chciałbym doświadczać i tendencję do unikania tego, czego wolałbym nie mieć!

Podczas pierwszego roku naszego treningu uważności przyglądamy się bliżej naszej tendencji do preferencji dość wcześnie. Jest to jednak subtelna i podstawowa postawa, która wymaga ciągłego odwiedzania, ponieważ stanowi podstawę większości naszego poczucia niezadowolenia, a więc rozczarowań i cierpienia. To, co sobie uświadamiam, to fakt że po pierwsze jestem człowiekiem, oczywiście mam preferencje, jest także silny nawyk, który subtelnie ukrywa się pod podstawą większości naszych myśli i aktywności!

Na tym początkowym etapie uznawania preferencji byłoby łatwiejsze, aby wpaść w „nie powinnam” i „nie mogę” mieć preferencji i karcić się niepotrzebnie. W tym szczególnym przypadku mojego „zaczepienia się” na doświadczeniu ciepłego i słonecznego lata. W naszym treningu i doświadczeniu jest ironia; Widzę moje preferencje, zdaję sobie sprawę, że jest to normalne, że jestem człowiekiem z wieloma preferencjami, zdaję sobie sprawę, że jest to jedna z głównych przyczyn mojej walki w życiu, zauważam, że trzymam to wszystko w szerszym zakresie świadomości i mogę się śmiać z mojego dylematu. To pozwala zmiękczać silne nawyki, aby poczuć współczucie zarówno dla siebie, jak i dla innych, ponieważ większość z nas daje się złapać na tworzeniu własnych trudności. Dodatkowo często obwiniamy świat i sytuacją zewnętrzną za nasze cierpienia!

Można więc rozluźnić swoją ludzką preferencję, nie muszę być doskonała; mogę śmiać się z mojego szaleństwa! (To wszystko może wydawać się skomplikowane, ale zajęło mi to tylko chwilę, oczywiście było też rozproszenie i złapanie się na myślach o przyszłości w całej tej mieszance).

Jednak nadal chciałbym zażywać kąpieli w promieniach słońca podczas upalnego lata, tak jak to się dzieje teraz!

Angie Ball

Angie Ball

Wszystkie posty autora

Trener wiodący w Mindfulness Association U.K. i długoletni praktyk medytacji i uważności. Lubi podróżować i prowadzić kursy uważności, współczucia i wglądu w Europie, a zwłaszcza w Polsce. Wyszkolony terapeuta doświadczony w pracy grupowej, uwzględniający uważność z autorefleksyjnym pisaniem i twórczym wykorzystaniem materiałów artystycznych. Uwielbia śpiewać, pisać, pracować w ogrodzie i spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *